Syndrom Piotrusia Pana 2/2
Zgodnie z zapowiedzią – kontynuujemy dziś temat podstawowych przejawów syndromu Piotrusia Pana.
Zdrowa kuchnia
Zacznijmy od niewłaściwego odżywiania. Tak, ciągłe stawienie na popijane colą fast foody stanowi oznakę niedojrzałej dorosłości. Jak bowiem inaczej określić świadome zapychanie się pustymi kaloriami? Dieta powinna być znacznie bardziej zróżnicowana i zbilansowana, a także wzbogacona o odpowiednią dawkę owoców i warzyw. Brakuje wiedzy i umiejętności? Może warto rozważyć zapisanie na kurs kulinarny…
Grosz do grosza…
O bliskości Nibylandii świadczyć może również problem z gospodarowaniem pieniędzmi. Ciągłe zostawienia portfela w domu, proszenie przyjaciół o regulowanie naszych rachunków, brak umiejętności oszczędzenia czy nieprzemyślana hierarchia wydatków – to wszystko jest dla Piotrusia Pana bardzo typowe.
Pamiętajmy, że planując swój budżet należy patrzeć w przyszłość, a nie wydawać wszystko na doraźne przyjemności.
O relacjach z innymi
Omawianej niedojrzałości towarzyszą zazwyczaj niesolidność, niesłowność i dezorganizacja. Bliscy nie mogą na nas liczyć, ponieważ ich prośby i plany mają na tyle marginalne znaczenie, że o nich zapominamy czy „nie mamy weny” do ich realizacji. Nie powinny dziwić też częste zmiany zdania, decyzji czy harmonogramu. Wynika to głównie z nierozwiniętej empatii.
Liczyć na niedojrzałych dorosłych nie mogą nawet ich potencjalni partnerzy. Piotruś lęka się bowiem jakiegoś większego zaangażowania. Wyznanie miłości czy wspólne zamieszkanie są dla niego przeszkodą nie do pokonania. Z niechęcią patrzy na bardziej skomplikowane uczucia oraz wzięcie odpowiedzialności za drugiego człowieka.
A co z celami i wartościami innych? Nieważne! Zamiast drętwo myśleć o jutrze – w pełni wykorzystajmy dzień dzisiejszy. W jaki sposób? Najlepiej na zabawie. Niedojrzały uwielbia imprezować – do czego stara się zachęcić swoich znajomych, nawet kosztem ich zobowiązań.
Dorosłość na pewno jest trudna, ale czy warto przed nią uciekać? Zdecydowanie nie! Oprócz wielu wyzwań stawia ona przed nami wartościowe nagrody. Nic nie zastąpi bowiem poczucia wolności, niezależności czy prawdziwie dojrzałej miłości.