05.03.2018

O patologicznym przekładaniu wszystkiego na później


Czy tendencja do odkładania wszystkiego na później jest zawsze przejawem zwykłego lenistwa i sposobem ucieczki przed obowiązkami? Niestety nie. Odpowiedź może nieco zaskakiwać, ale ciągłe przesuwanie realizacji swych zadań i planów może być spowodowane prokrastynacją.

 

 

Słowo wstępu

 

Jest to specyficzne zaburzenie psychiczne, którego źródła należy doszukiwać się w jednym z 5 następujących rodzajów lęków:

  • przed porażką (brakiem usprawiedliwienia),
  • przed sukcesem (zazdrością innych),
  • przed bezradnością (utratą kontroli),
  • przed izolacją (samotną i samodzielną pracą),
  • przed intymnością (odkryciem swych wad).

 

Bardzo ciekawym zagadnieniem jest dwojaki stosunek chorych do prokrastynacji. Z jednej strony, dysfunkcja ta może wywoływać wyrzuty sumienia i zmęczenie, z innej służy wzmocnieniu poprzez zapewnieniu czasu na relaks i odpoczynek.

 

 

Siła organizacji

 

Głównym sposobem walki z patologicznym odkładaniem wszystkiego na potem jest uzyskanie wsparcia psychologa bądź psychoterapeuty. Dobrze jednak specjalistyczne leczenie uzupełnić przedsięwzięciami realizowanymi we własnych czterech ścianach.

 

Podstawę dla jakichkolwiek działań stanowi jednak akceptacja i zrozumienie istoty problemu. Świadomość prokrastynacji pełni tu bowiem rolę swoistego motywatora do wprowadzenia zmian w zakresie niewłaściwych nawyków.

 

Kiedy krok ten mamy już za sobą, warto przede wszystkim postawić na dobrą organizację pracy, wspieraną przez sporządzenie listy zadań i właściwe zarządzanie czasem. Na chronologicznym szczycie takiej rozpiski powinny znajdować się aktywności najtrudniejsze / najnudniejsze. Ich wczesne zaliczenie wpłynie pozytywnie na komfort psychiczny i morale. W przypadku, gdy dane zadanie przeraża swoim rozmiarem – warto podzielić je na mniejsze, wykonywane w regularnych odstępach czasowych, odcinki.

 

 

Niezwykle pomocny może okazać się również system małych nagród, którymi raczymy się po wykonaniu każdego zadanie z listy. Dobrym pomysłem nie jest natomiast samokaranie za porażki. Jeżeli nie udało się dziś, to po prostu spróbujmy jutro….